XXXI Złaz Mieszkańców - SM "Nowa"

Program Regionalny - EFRR


( kliknij na zdjęcie aby powiększyć )

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów zlaz_2012 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Kategoria: Wydarzenia 2012
Opublikowano Odsłony: 485
Drukuj

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów zlaz_2012 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Wczesnym rankiem września ósmego wybrały się 43 osoby, mąż z żoną i kolega z kolegą na 31 Rodzinny Złaz Spółdzielców w Podlesicach widać było od początku uśmiech na naszych licach.
W tym towarzystwie ¼ Rady Nadzorczej poda to niebawem Internet i TVN. Choć w Jastrzębiu wówczas padało z każdą godziną się rozpogadzało. W autobusie śmiechy, rozmowy i swojskie klimaty,


rozprawiają znajomi, mówią dzieci do mamy i taty,
wtedy to nieśmiałe śpiewy zaczęła Nikola,
która za rok pójdzie do przedszkola,
to jednak było za mało, więcej śpiewać by się chciało
dopiero przed metą wesołe towarzystwo się rozśpiewało.
Jak na wstępie wspomniałem jechały 43 osoby
byli mężczyźni dziarscy i silni
także piękne panie i nie tylko dla ozdoby
w przeciwieństwie do plaży wszyscy…. tekstylni,
dobrze jest zatem przebywać w towarzystwie mieszanym
częściowo nowym, dopiero poznanym.


Powiecie Państwo po co wiersza słowa
odpowiem chętnie – tak kojarzy fakty moja głowa.
Myślę sobie który to już raz
bierzemy ze sobą humor, plecaki i nogi za pas
idziemy w góry podziwiać piękno Jury
innym razem pójdziemy nad morze lub Mazury.
Jura zachęca, urokiem zachwyca
z Jury dobrą energię się przemyca.
Jeśli nie wiecie lub nie wierzycie
idźcie na Jurę to sami sprawdzicie.
Idziemy w góry i pod górkę
spoglądamy w niebo, widzimy błękit i chmurkę,
jesteśmy już w dolinie – mówię pani
i wszędzie wokół się rozglądamy.
Na trasie piękne widoki, słońce świeci
relaksują się dorośli, bawią się dzieci.
Jura od dawna widokiem pociąga
i tłumy turystów do siebie przyciąga.
Widok jeden ładniejszy od drugiego
warto czasem uciec od zgiełku miejskiego.
Trasą przez lasek do Mirowa
Zakręty, raz widać zamek to znów się chowa.
Na białej skale z kolei, zamek BOBOLICE
odrestaurowany, dostojny, wzbogaca całą okolicę
a poniżej hotel i nowa restauracja
jest co podziwiać, styl, szyk i gracja.
Powtarzam, przepiękne miejsce zamek BOBOLICE
kiedy go kolejny raz zobaczę znów się zachwycę.
Po raz kolejny byliśmy na Jurze
to nie to samo co wyjść w Jastrzębiu na podwórze,
czyste powietrze, białe skały, piękne lasy
było sucho, nie zmokły ubrania ani adidasy.
Finał w Podlesicach to zabawy plenerowe
harce dla dzieci, tańce i piosenki stare i nowe
„Żono moja, serce moje” takie też były przeboje
ładnie spółdzielcy się bawili
jedli, tańczyli i brawo bili.


Słyszałem po drodze że będą ładne zdjęcia
mam nadzieję, że w pełni oddadzą przebieg tego przedsięwzięcia
myślę, że będą historią tego złazu
powrócą z pewnością miłe wspomnienia od razu.
Jak widać z tego każdy może spacerować po Jurze
dużo przed i po maturze a także na emeryturze
czy warto było sprawdźcie sami
za rok wszystkich chętnie zapraszamy.
Na koniec – rym to prosty i niewyszukany
nam wystarczy bo niezakłamany
o czym donosi z trasy
 


 

 

 

 


{gallery}zlaz_2012{/gallery}

Szukaj

Polecamy:  

 

Rozmiar tekstu: | + -
SM NOWA